W zeszłym roku odkryliśmy, Wyspę Sobieszewską i w tym pojechalismy po raz drugi.
Jeżeli cenisz sobie cisze i spokój to polecamy na urlop Wyspę Sobieszewską a w szczególności pensjonat
Stara Wędzarnia gdzie panuje domowa atmosfera a jej właściciele to wspaniali i gościni młodzi ludzie. Obsługa pensjontu i standard na najwyzszym poziomie.
atrakcji nie brakuje w Sobieszewie podczas naszego pobytu odkryto skład o którym ponizej
Takiego składu jeszcze nie widziałem - mówi Bogdan Langmesser z firmy Explosiv, która na prośbę straży pożarnej i nadleśnictwa przebadała las na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku.
<SCRIPT language=JavaScript src="/info/text.js" type=text/javascript></SCRIPT>
Na powierzchni sygnał w wykrywaczu metali był silny. Wydawało się, że ładunki są tuż pod ziemią. To były jednak tylko kanistry, łopaty, piły i kilofy. Dopiero na głębokości 3 m natrafiliśmy na prawdziwy arsenał. 70 m od ogólnodostępnej plaży leżało 15 tys. sztuk materiałów wybuchowych. M.in. 10 kg trotylu, 60 kg silniejszego od trotylu kwasu pikrynowego (400 g tego materiału wystarczy, by wysadzić pociąg), zapalniki do min, amunicja strzelecka. Skąd się tam wzięły? - 30 marca 1945 r. wyzwolono Gdańsk, a Niemcy wycofali się do lasów na Wyspie Sobieszewskiej - wyjaśnia Piotr Bik, szef Explosiv. - Wykopali tu ziemianki i czekali na możliwość ewakuacji drogą morską. Niektórym się udało. Wcześniej postarali się, by sprzęt nie wpadł w ręce Rosjan. Niszczyli go lub głęboko zakopywali.
|
Komentarze