Strona główna Ochrona Środowiska

Ochrona Środowiska

Spory sąsiedzkie i roszczenia odszkodowawcze

Artykuł poświęcony jest  cywilnej odpowiedzialności za naruszenia przepisów ochrony środowiska. Omówione są  w nim zagadnienia związane z prawem sąsiedzkim regulującym treść i wykonywanie prawa własności w zakresie negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie oraz ochronę dóbr osobistych zagrożonych bezprawnym naruszeniem przepisów z zakresu ochrony środowiska regulowanych przepisami ustawy z 23.04.1964 r. – Kodeks cywilny – dalej k.clex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1., a także zasady roszczeń odszkodowawczych.

Prawo sąsiedzkie

Prawu sąsiedzkiemu poświęcono w Kodeksie cywilnym przepisy art. 144–154lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1, prócz tego dotyczy go szereg postanowień innych ustaw, w tym przepisy: ustawy z 20.07.2017 r. – Prawo wodnelex-dz-u-2020-310-t-j-prawo-wodne, ustawy z 7.07.1994 r. – Prawo budowlanelex-dz-u-2020-1333-t-j-prawo-budowlane-1 i ustawy z 9.06.2011 r. – Prawo geologiczne i górniczelex-dz-u-2020-1064-t-j-prawo-geologiczne-i – dalej p.g.g.
Według art. 144 k.clex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Na podstawie art. 144 k.c. lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1właściciel sąsiedniej nieruchomości może z mocy uprawnień wynikających z prawa własności domagać się powstrzymania się sąsiada od działania zakłócającego korzystanie z nieruchomości na skutek ograniczenia nasłonecznienia gruntu.
Przepis ten określa jedną z norm prawa sąsiedzkiego, regulującą treść i wykonywanie prawa własności w zakresie negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie, zakłócającego swobodne z nich korzystanie, które określa się mianem immisji.

Immisje pośrednie i bezpośrednie

Kodeks cywilny nie zawiera definicji legalnej immisji i w ogóle nie posługuje się tym pojęciem. Termin „immisje”, wywodzący się jeszcze z prawa rzymskiego, jest jednak używany w doktrynie i orzecznictwie na określenie oddziaływań na nieruchomość, o których mowa w art. 144 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1
Z uwagi na sposób oddziaływania na nieruchomość sąsiednią immisje dzieli się na pośrednie i bezpośrednie.
Za immisje bezpośrednie uważa się bezpośrednie i celowe oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią, np. za pomocą określonych urządzeń, przewodów czy nawet z wykorzystaniem sił natury.
Należy pamiętać, że immisje bezpośrednie są zakazane, a właścicielowi nieruchomości na nie narażonej przysługuje tzw. roszczenie negatoryjne bez żadnych ograniczeń.
Immisje pośrednie polegają na wszelkiego rodzaju zachowaniach, które pochodzą z jednej nieruchomości, a dotyczą pośrednio innej nieruchomości.
Cechą immisji pośredniej jest oddziaływanie właściciela na własną nieruchomość, które to oddziaływanie przenika w sposób naturalny na nieruchomość sąsiednią (por. wyrok SN z 2.06.2016 r., I CSK 533/15i-csk-533-15-roszczenia-petytoryjne-uzytkownika, LEX nr 2076681).
Są one ubocznym i kłopotliwym dla sąsiadów, skutkiem działania właściciela, nie stanowią natomiast rodzaju zamierzonego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie. Immisje pośrednie są dopuszczalne w granicach określonych przez art. 144 k.c.
W konsekwencji, powszechnie przyjmuje się, że art. 144lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 k.c. dotyczy tylko immisji pośrednich, które polegają na zachowaniu (działaniu, zaniechaniu) na nieruchomości wyjściowej, którego skutki rozpoczynają się już na nieruchomości wyjściowej i przechodzą na nieruchomości sąsiednie.
Nieruchomości traktuje się jako „sąsiednie” nie tylko, gdy sąsiadują ze sobą bezpośrednio się stykając, ale i wtedy, gdy działanie na pewnym terenie wpływa na inny teren, nawet dość odległy (tak stanowią zarówno przepisy Kodeksu cywilnego, jak i przepisy odrębne).
Nie jest też istotne, czy immisja wywołała szkodę.
„Roszczenia wynikającego z art. 144 k.clex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1. nie ogranicza się do kwestii jakiejkolwiek immisji, lecz przepis ten wyjaśnia, że roszczenie to przysługuje w razie działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych” (por. wyrok SA w Rzeszowie z 7.03.2019 r., I ACa 15/18i-a-ca-15-18-immisje-objete-hipoteza-art-144-k-c, LEX nr 2673574).
Ochronie mogą jednak podlegać na podstawie art. 140 i 144 k.c. lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1w związku z treścią art. 28 ustawy z 14.06.1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego „tylko te interesy właściciela nieruchomości, które są w świetle przepisów prawnie chronione.
Sferę prawnie chronioną wyznacza ustalenie, że oddziaływanie inwestycji na inną nieruchomość przekracza przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Oddziaływania (np. akustyczne) muszą przekraczać określony przepisami dopuszczalny minimalny poziom negatywnego wpływu na nieruchomość sąsiednią” (por. wyrok WSA w Poznaniu z 17.01.2019 r., II SA/Po 671/18,ii-sa-po-671-18-zakres-ochrony-prawnej-przed LEX nr 2619060).

Ochrona interesów właścicieli

Oceny przeciętnej miary dokonuje się według społeczno-gospodarczego przeznaczenia obu nieruchomości sąsiednich oraz stosunków miejscowych, na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie odczuć subiektywnych.
Pod pojęciem „stosunki miejscowe” należy rozumieć sposób użytkowania nieruchomości obecnie występujący oraz przyjęty przez większość ludzi na określonym terenie, a także ich pogląd na tego rodzaju postępowanie.
Jednakże na to pojęcie składają się również takie aspekty, jak: czas trwania oddziaływań, pora, w jakich występują, oraz ich intensywność, a także samo położenie sąsiadującej nieruchomości.
Ocena zakłóceń przy uwzględnieniu „stosunków miejscowych” powinna zatem zagwarantować, że nie będzie miała charakteru abstrakcyjnego, oderwanego od realiów.
Decydujące znaczenie ma charakter środowiska miejscowego: wieś, miasto, obszar przemysłowy, tereny uzdrowiskowe, rekreacyjne itp. Chodzi przy tym o ocenę obiektywną, a nie subiektywną (por. wyrok SA z 5.10.2017 r., I ACa 1520/16i-a-ca-1520-16-ocena-przecietnej-miary-zaklocen-w,  Gdyby było inaczej, to w zasadzie nikt nie mógłby swobodnie korzystać z nieruchomości.
Zgodnie bowiem z wyrokiem NSA z 8.03.2011 r., II OSK 492/10,  każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami.
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (art. 144 k.c.).
Każdy ma bowiem prawo, również w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób.
Ochrona tych interesów nie może jednak sięgać tak daleko, by uniemożliwiać inwestorowi realizację zamierzenia budowlanego, gdy jest ono zgodne z przepisami.
Jednakże „«zabudowanie» całego ogrodzenia przylegającego do działki [sąsiada] pergolami postawionymi na tej działce bezpośrednio przy ogrodzeniu [tego sąsiada] sięgającymi 2,20 do 2,5 metra z pnącym się winobluszczem z pozostawieniem wolnej przestrzeni jedynie przy furtce wejściowej i bramie wjazdowej niewątpliwie stanowi naruszenie normy zawartej w art. 144 k.clex-dz-u-2020-1320-t-j-kodeks-pracy. i przekroczenie granic prawa własności ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i stosunków miejscowych” (por. wyrok SR w Jaśle z 21.11.2017 r., I C 948/16i-c-948-16-wyrok-sadu-rejonowego-w-jasle-lex, LEX nr 2413480).
Należy mieć również na względzie, że właściciel nieruchomości sąsiedniej może żądać nie tylko zakazania immisji, które już zakłócają ponad przeciętną miarę korzystanie z jego nieruchomości, ale także zaniechania przygotowań, które dopiero po ich zrealizowaniu pozwoliłyby na takie immisje.
Z treści art. 5 k.c. wynika, że właściciel powinien powstrzymać się w ogóle od działań, które są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Ale pojawia się tu trudność, a mianowicie ustalenie, czy art. 144 k.c. dotyczy wyłącznie właściciela nieruchomości, bo o nim wyłącznie mowa w tym przepisie.
Czy zatem posiadaczowi zależnemu wolno dokonywać zakłóceń?
Oczywiście nie, gdyż działanie takie jest sprzeczne z normą art. 5 k.c. Przy wykładni art. 144 k.c.  właścicielowi nieruchomości nie wolno dokonywać takich działań, to tym bardziej nie wolno ich dokonywać osobie, której przysługuje inne niż własność prawo rzeczowe lub obligacyjne albo której nie przysługuje w ogóle żadne prawo.

Ocena przeciętnej miary

Artykuł 144 k.c. ma na względzie materialne immisje pośrednie, które mogą być wywoływane zarówno działaniem, jak i zaniechaniem.
Ocena, czy immisja pośrednia zakłóca ponad „przeciętną miarę” korzystanie z sąsiedniej nieruchomości, zostaje podjęta na podstawie obiektywnych poglądów co do sytuacji osoby doznającej naruszenia z uwzględnieniem społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i stosunków miejscowych, a nie na podstawie subiektywnych odczuć właścicieli poszczególnych nieruchomości.
„Oceniając przeciętną miarę zakłóceń, o jakiej mowa w art. 144 k.c., należy zbadać częstotliwość zakłóceń, ich porę w ciągu doby, intensywność, skutki dla zdrowia i życia ludzi, rodzaj źródła immisji, motywację właścicieli nieruchomości czy też wartość, jaką społeczeństwu przynoszą działania wytwarzające immisje.
Istotne jest, aby ocena zakłóceń zapewniała powiązanie jej z konkretną w danym czasie i miejscu sytuacją, ponieważ wówczas nie będzie ona oderwana od rzeczywistości.

Roszczenie negatoryjne

Przechodząc do dalszych rozważań, wskazać należy, że zastosowanie mogą mieć także instrumenty stanowiące podstawę do roszczeń negatoryjnych w oparciu o przepis art. 144 w związku z art. 222 § 2 k.c. W świetle tego przepisu właścicielowi służy przeciwko osobie, która narusza jego własność w inny sposób, aniżeli przez pozbawienie go faktycznego władztwa nad rzeczą, roszczenie o zaniechanie tych naruszeń. Naruszenie własności uzasadniające roszczenie negatoryjne następuje w wypadku bezprawnego fizycznego oddziaływania na rzecz lub jej właściciela w taki sposób, że utrudnia ono lub uniemożliwia wykonywanie władztwa nad rzeczą.

Zakres roszczenia negatoryjnego

Celem i treścią roszczenia z art. 222 § 2 k.c. jest przywrócenie i zapewnienie istnienia na przyszłość stanu zgodnego z prawem, a więc stanu władztwa nad rzeczą wolnego od ingerencji innych osób. „W grę wchodzi zatem jakiekolwiek naruszenie sfery uprawnień właściciela, byleby nie prowadziło ono do pozbawienia go faktycznego władania rzeczą” (por. wyrok SA w Poznaniu z 20.10.2016 r., I ACa 435/16, LEX nr 2662115).
Przywrócenie stanu zgodnego z prawem polega na doprowadzeniu do sytuacji, w której właścicielowi zostaje przywrócona możliwość niezakłóconego korzystania ze swojego prawa, w granicach przewidzianych w art. 140 k.c.
Chodzi zatem o usunięcie bezprawnych wpływów w sferę wyłącznych uprawnień właściciela (por. wyrok SN z 30.01.2009 r., II CSK 461/08, LEX nr 511038). Polega to bądź na zaprzestaniu działań naruszających cudze prawo, np. zaprzestanie połowu ryb na cudzym jeziorze, bądź na podjęciu pewnych pozytywnych działań, np. zasypanie bezprawnie wykopanego rowu, rozebranie płotu.
Ustawodawca celowo nie posługuje się w tym przepisie wyrażeniem „przywrócenie do stanu poprzedniego”, w przypadku bowiem niektórych postaci naruszeń własności przywrócenie do takiego stanu byłoby niemożliwe.
Przywrócenie stanu poprzedniego oznacza, że należy w 100% odtworzyć stan sprzed ingerencji.
Natomiast przywrócenie stanu zgodnego z prawem ma prowadzić do uzyskania stanu, który odpowiada standardom wyznaczonym przez normy prawne, a więc w sposób generalny.
Nie można jednak wykluczyć, że przywrócenie stanu zgodnego z prawem może mieć również postać przywrócenia stanu poprzedniego (restytucji naturalnej).
Zatem zakres roszczenia zależy od występującej w okolicznościach konkretnego przypadku postaci naruszenia prawa własności i potencjalnych dalszych zagrożeń.
Jednak w przypadku stosunków sąsiedzkich przyjmuje się, że „treść art. 144 w zw. z art. 222 § 2 k.c. pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, nie tylko obowiązku całkowitego zaprzestania działań stanowiących źródło immisji, ale także nałożenia na niego takich obowiązków, które doprowadzą do «powrotu» zakłóceń w granice przeciętnej miary, a więc dozwolonego negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie” (por. wyrok SN z 14.05.2002 r., V CKN 1021/00, LEX nr 55512).

Treść roszczenia negatoryjnego

W przeciwieństwie do roszczenia windykacyjnego roszczenie negatoryjne chroni przed naruszeniem, które może się wyrazić w wytworzeniu ciągłego lub powtarzającego się i grożącego powtarzaniem pogwałcenia sfery uprawnień właściciela.
Chodzi oczywiście o stan zakłócenia mniej drastycznego od pozbawienia właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą. Wypada wszakże zastrzec, że roszczenie negatoryjne nie obejmuje swoją ochroną usunięcia skutków wyrządzonej szkody 1 .
Zatem w świetle przytoczonego wyżej poglądu doktryny ze sformułowania art. 222 § 2 k.c. wynika, że na treść roszczenia negatoryjnego składają się dwa uprawnienia przyznane właścicielowi: możliwość żądania przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaprzestania naruszeń.
Uprawnienie do żądania zaprzestania naruszeń znajduje zastosowanie w sytuacji istnienia realnego niebezpieczeństwa powtarzających się działań bezprawnych, wkraczających trwale w sferę prawa własności i ma ono na celu zapobieżenie naruszeniom w przyszłości (por. wyrok SN z 14.05.2002 r., V CKN 1021/00). Nie jest zatem takim naruszeniem w rozumieniu art. 222 § 2 k.c. wkroczenie w sferę cudzego prawa własności w okolicznościach wskazujących na to, że się to więcej nie powtórzy.
Nie stanowi źródła roszczenia negatoryjnego bezprawne oddziaływanie na sferę psychiczną właściciela ani też bezprawne jednorazowe wtargnięcie w sferę uprawnień właściciela, jeżeli nie pozostawiło trwałych następstw oddziałujących na własność.
Jeśli jednak wyrządziło ono właścicielowi szkodę, może stać się ono źródłem obowiązku jej naprawienia, albowiem „roszczenie negatoryjne właściciela nieruchomości o zaniechanie immisji (art. 222 § 2 w zw. z art. 144 k.c.) ma charakter majątkowy” (zob. postanowienie SN z 19.12.2002 r., V CZ 162/02, OSNC 2004/2, poz. 31).
Ingerencja w sferę cudzej własności nie jest bezprawna, jeżeli usprawiedliwia ją skuteczne względem właściciela prawo podmiotowe, przepis prawa lub akt administracyjny wydany dla wykonania obowiązujących przepisów, np. czasowe zajęcie nieruchomości wydane na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Zbieg roszczenia negatoryjnego i odszkodowawczego

W razie zbiegu roszczenia negatoryjnego z roszczeniami odszkodowawczymi roszczenia te mogą być dochodzone łącznie.
Jeżeli roszczenie negatoryjne kieruje się przeciwko właścicielowi sąsiedniej nieruchomości, służy ono o tyle, o ile przy wykonywaniu prawa własności nastąpiło zakłócenie korzystania z nieruchomości podlegającej emisjom „ponad przeciętną miarę”.
Można więc mówić o zbiegu roszczeń z art. 222 § 2 i art. 439lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 k.c. Jednak w tym pierwszym przypadku roszczenie służy przeciwko każdemu, kto narusza prawo własności, w drugim tylko w przypadku, gdy naruszenie zagraża bezpośrednio szkodą.
Właścicielowi gruntu, na który z sąsiedniego gruntu przechodzą korzenie i nad którym z tego gruntu zwieszają się gałęzie, przysługuje w stosunku do sąsiada roszczenie o nieczynienie przeszkód w obcięciu tych korzeni i gałęzi (por. wyrok SR dla Łodzi Widzewa w Łodzi z 25.01.2018 r., II C 921/13, LEX nr 2448156).
Roszczenie to wynika z art. 149 i 150 k.c. Według tych przepisów uprawnienie do usunięcia gałęzi zwieszających się z drzew nad cudzym gruntem przysługuje zarówno właścicielowi drzew, jak i właścicielowi gruntu, nad którym gałęzie się zwieszają.
Pierwszy z nich może w celu usunięcia gałęzi wejść na grunt sąsiada, drugi zaś może sam usunąć zwieszające się nad jego gruntem gałęzie, ale dopiero po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego właścicielowi sąsiedniego gruntu do ich usunięcia. Obowiązek wyznaczenia terminu nie dotyczy natomiast usunięcia korzeni z sąsiedniego gruntu.
Jeżeli więc drzewo zasadzone przez właściciela na własnym gruncie rozprzestrzeni się na grunt sąsiedni, właściciel gruntu sąsiedniego może obciąć korzenie tego drzewa, przy czym właściciel gruntu, na którym drzewo rośnie, nie może się temu sprzeciwić. Więcej, obcięcie korzeni nie wymaga nawet uprzedzenia o tym właściciela gruntu sąsiedniego.
Przepis jest zatem wyrazem bezwzględnego respektowania własności i nie pozostawia wątpliwości, że następstwa obcięcia korzeni, np. obumarcie drzewa, nie obciążają właściciela, który ze swego prawa skorzystał, powodowany własnym interesem gospodarczym.
Odmiennie mogłoby być tylko wówczas, gdyby przenikanie korzeni na grunt sąsiedni w niczym nie uszczuplało prawa właściciela tego gruntu, a ich obcięcie stanowiłoby nadużycie prawa.
Wszystko to oznacza, że obsadzenie gruntu drzewami bądź krzewami powinno się odbywać z uwzględnieniem odległości granic sąsiedniej nieruchomości. Jednakże nadmienić należy, że uprawnienie z art. 150 k.clex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1. to przykład dozwolonej samopomocy, z której uprawniony nie musi korzystać.
Nie wyłącza ona bowiem możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, występując z roszczeniem negatoryjnym o usunięcie gałęzi lub korzeni, na podstawie art. 222 § 2 k.c. 2
Nie jest natomiast możliwe dochodzenie w ramach roszczenia negatoryjnego rekompensaty pieniężnej za szkodę związaną z naruszeniem prawa własności.
Celem bowiem i treścią roszczenia negatoryjnego nie jest usunięcie wszelkich sutków ingerencji we własność, lecz przywrócenie i zapewnienie istnienia na przyszłość stanu zgodnego z prawem, a więc stanu władztwa nad rzeczą wolnego od ingerencji innych osób.
Naprawienia szkody właściciel może domagać się na zasadach ogólnych, dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej, jeżeli są spełnione przesłanki tej odpowiedzialności.

Odwrócenie bieżącego niebezpieczeństwa

Artykuł 439 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 stanowi podstawę roszczeń osoby, której wskutek zachowania się innej osoby, grozi szkoda, umożliwiając jej przedsięwzięcie środków niezbędnych do odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa oraz dochodzenia roszczeń z tytułu doznanych szkód.
Zgodnie z art. 439 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 ten, komu wskutek zachowania się innej osoby, w szczególności wskutek braku należytego nadzoru nad ruchem kierowanego przez nią przedsiębiorstwa lub zakładu zagraża bezpośrednio szkoda, może żądać ażeby osoba ta przedsięwzięła środki niezbędne do odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa, a w razie potrzeby także, by dała odpowiednie zabezpieczenie.
„Przepis ten stanowi rzadkie w obowiązujących systemach prawnych, ale mające bardzo odległe korzenie […] ogólne roszczenie prewencyjne, mające wymuszać na podmiotach, których działalność, najczęściej z jej istoty niebezpieczna, grozi innym wywołaniem szkód i podjęcie czynności odwracających to zagrożenie.
Ze względu jednak na to, że czynności prewencyjne mogą być bardzo kosztowne, muszą być jednocześnie racjonalne, ograniczone do zachowań niezbędnych do osiągnięcia celu i nie powodować sparaliżowania działalności gospodarczej, art. 439 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 przewidział przesłanki jego zastosowania, w tym bezpośredniość zagrożenia szkodą” (por. wyrok SN z 9.01.2014 r., V CSK 101/13, v-csk-101-13-podstawy-prawne-roszczeniaLEX nr 1523415).
Roszczenie z art. 439 k.c. ze względu na szeroki zakres przypadków objętych jego hipotezą może być określone jako generalne roszczenie prewencyjne.
Artykuł 439 k.c. ustanawia jeden z wypadków odpowiedzialności cywilnej, która nie może być zakwalifikowana jako odpowiedzialność deliktowa ani jako odpowiedzialność odszkodowawcza.
Powyższy przepis „stwarza natomiast podstawę roszczeń osoby, której grozi dopiero szkoda na skutek zachowania się innej osoby. Z uwagi na stan zagrożenia wchodzi w rachubę akcja prewencyjna, która szkodzie ma zapobiec”.
Na jego podstawie zatem nie można dochodzić naprawienia szkody, a jedynie zmierzać – „jak to przewiduje art. 439 k.c. – do tego, ażeby strona pozwana przedsięwzięła niezbędne środki do odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa, a także by dała ewentualnie również odpowiednie zabezpieczenie” (por. wyrok SN z 24.11.1999 r., I CKN 218/98,i-ckn-218-98-wyrok-sadu-najwyzszego-lex
Źródła zagrożenia powstania szkody, na które wskazuje art. 439 k.c.,lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 wymienione są w sposób przykładowy. Każda więc sytuacja, w której istnieje źródło zagrożenia szkodą na skutek działania osoby trzeciej, będzie spełniała przesłanki omawianego przepisu.
Bezpośredniość powstania szkody powinna być łączona z samym faktem zagrożenia.
Stan zagrożenia w świetle art. 439 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 jest bezpośredni wówczas, gdy z dużym prawdopodobieństwem w krótkim okresie doprowadzi do powstania szkody po stronie zagrożonego.
Prawdopodobieństwo to ustalać należy na tle okoliczności konkretnego przypadku. Bezpośredniość zagrożenia nie musi oznaczać, aby między nim a ewentualną szkodą nie mogły istnieć jakieś zdarzenia pośrednie i to one mogły prowadzić do powstania szkody.

Roszczenie o zapobieżenie szkodzie

Zakres przedmiotowy art. 439 k.c. obejmuje różnorodne źródła niebezpieczeństwa, zatem i środki zaradcze mogą mieć rozmaitą naturę.
Muszą to być jednak środki niezbędne, a więc uwzględniające specyfikę zagrożenia i pozwalające na jego usunięcie, a zarazem przybierające (zasadniczo) inną postać, aniżeli zapłacenia określonej sumy pieniężnej.
Najczęściej będą one polegać na podjęciu przez stwarzającego zagrożenie odpowiednich działań (np. wprowadzenie skuteczniejszych zabezpieczeń przed niebezpieczeństwem stwarzanym przez maszyny i inne niebezpieczne mechanizmy, wyremontowanie zaniedbanego budynku, ustawienie ekranów pozwalających wytłumić hałas itd.).
Rzadziej, co nie oznacza, że wyjątkowo, w rachubę wejdzie zaprzestanie określonych działań, a niekiedy nawet całego ich zespołu, określanego zazwyczaj jako działalność.
Roszczenie to nie jest zależne ani od żadnej kwalifikacji osoby biernie legitymowanej, ani od tego, czy jej działanie jest zawinione, czy też zawinione nie jest (np. roszczenie wobec zakładu hodowli świń metodą przemysłową, który stwarza zagrożenie dla sąsiednich nieruchomości).
Zasadniczą przesłanką stosowania tego przepisu jest dowód istnienia niebezpieczeństwa, z którego może wyniknąć szkoda (zatrucie wód gruntowych i gruntów po odprowadzeniu odchodów zwierzęcych ze zbiorników, tzw. lagun do gleby, w postaci narażenia na uszczerbek zdrowia ludzi i zwierząt, obniżenia plonów itp.).
Roszczenie o ograniczenie emisji reklamy lub organizowanie promocji, a nawet o zaniechanie tej działalności, jako zagrażającej środowisku – na podstawie art. 328 ustawy z 27.04.2001 r. – Prawo ochrony środowiskalex-dz-u-2020-1219-t-j-prawo-ochrony-srodowiska-1 – dalej p.o.ś., może być dochodzone w postępowaniu w sprawach gospodarczych.
Zachodzi bowiem związek między zaprzestaniem reklamy lub promocji (art. 328 p.o.ś) a roszczeniem o zakazanie lub ograniczenie działalności zagrażające środowisku.
Roszczenia o zapobieżenie szkodzie oraz o danie odpowiedniego zabezpieczenia przysługują podmiotowi, któremu wskutek zachowania się innej osoby zagraża bezpośrednio szkoda.
Grożący uszczerbek może mieć charakter majątkowy lub niemajątkowy i dotyczyć wszelkich chronionych dóbr podmiotu zagrożonego.
Roszczeń z art. 439 k.c. można dochodzić wyłącznie w przypadkach, gdy zagrożenie szkodą ma bezpośredni charakter.
Oznacza to konieczność ustalenia związku przyczynowego między zachowaniem określonego podmiotu, a stanem zagrożenia szkodą, wypowiedział się również SN w wyroku z 20.02.2018 r., V CSK 257/17v-csk-257-17-zagrozenia-powodowane-ruchem-zakladu,  uznając, że: „W razie wystąpienia deformacji powierzchni nieruchomości w związku z zasobami węgla przeznaczonymi przez zakład górniczy do eksploatacji, jej właściciel może podjąć uzasadnione technicznie i ekonomicznie czynności zabezpieczające budynek, który ma być wzniesiony na tej nieruchomości na podstawie pozwolenia na budowę, przed grożącą szkodą i domagać się od zakładu górniczego zwrotu kosztów tego zabezpieczenia (art. 145, 146, 148 i 150 ustawy z 9.06.2011 r. – Prawo geologiczne i górniczelex-dz-u-2020-1064-t-j-prawo-geologiczne-i […] w związku z art. 435 k.c.)”.

Prawo osobiste do środowiska

Sąd Najwyższy, dwukrotnie rozstrzygając kwestię prawa osobistego do środowiska jako „dobra wspólnego” (por. art. 323 ust. 2 p.o.ślex-dz-u-2020-1219-t-j-prawo-ochrony-srodowiska.), zajął za każdym razem odmienne stanowiska.
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 10.07.1975 r., I CR 365/75, OSP 1976/12, poz. 232, uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia osobistego prawa podmiotowego do nieskażonego środowiska biologicznego (na ten wyrok do dnia dzisiejszego powołuje się Skarb Państwa w sporach z obywatelami o prawo do czystego powietrza).
Natomiast w postanowieniu z 20.07.1984 r., II CR 5/84, ii-cr-5-84-postanowienie-sadu-najwyzszego-lex Sąd Najwyższy orzekł, iż istnieje podmiotowe prawo osobiste do korzystania z walorów nieskażonego środowiska, ale w tym wypadku ochrony jednak odmówił.
Obecnie postuluje się przyjęcie „obywatelskiego prawa do środowiska” na gruncie obecnego art. 74 ustawy z 2.04.1997 r. – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej – dalej Konstytucja, z którego wprost wywodzi się prawo osobiste.
Na korzyść tego stanowiska przemawia art. 81 Konstytucji oraz art. 4 ust. 1 p.o.ś. Pierwszy z przepisów wskazuje na możliwość – również sądowego – dochodzenia prawa określonego w art. 74 Konstytucji w granicach wyznaczonych ustawą, czyli także np. Kodeksem cywilnym 5 .
Taką interpretację wspiera art. 4 ust. 1 p.o.ś., zgodnie z którym indywidualnym osobom fizycznym przysługuje prawo do korzystania ze środowiska, o ile służy zaspokojeniu potrzeb osobistych oraz gospodarstwa domowego.
Najmniej wątpliwości Sąd Najwyższy miał ze stwierdzeniem, że nadmierny hałas przekraczający dopuszczalne poziomy stanowi naruszenie dóbr osobistych.
Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w 1976 r. (por. wyrok SN z 20.10.1976 r., I CR 324/76, LEX nr 2082). Tym „tropem” poszły kolejne składy sądzące.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22.11.2013 r., III CZ 55/13, LEX nr 1431022, stwierdził, że: „Immisje niematerialne, będące skutkiem określonego korzystania z nieruchomości sąsiedniej, pośrednio oddziaływają na dobra osobiste innej osoby, w tym właścicieli nieruchomości sąsiedniej.
W takich przypadkach nie jest wykluczona ochrona dóbr osobistych przez żądanie zaniechania immisji na podstawie art. 24 k.c., a więc za pomocą środków ochrony dóbr osobistych”. Istotne znaczenie ma również wyrok SN z 23.02.2001 r., II CKN 394/00ii-ckn-394-00-wyrok-sadu-najwyzszego-lex, zgodnie z którym: „Tolerowanie przez organy samorządu terytorialnego przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu jest działaniem bezprawnym, mogącym naruszać dobra osobiste osób.
Żądanie usunięcia skutków naruszenia tych dóbr, przez wybudowanie ekranów akustycznych, mieści się w dyspozycji art. 24 § 1 k.c.”. Z kolei SA w Krakowie w wyroku z 11.02.2014 r., I ACa 1543/13, i-a-ca-1543-13-stwierdzenie-zwiazku-przyczynowego stwierdził istnienie związku przyczynowego pomiędzy hałasem a problemami ze snem i koncentracją, uznając, że wytwarzany hałas stanowi naruszenie dóbr osobistych.
Za dobro osobiste SA w Krakowie w wyroku z 11.12.2018 r., I ACa 347/18, i-a-ca-347-18-prawo-do-poszanowania-mieszkania uznał prawo do poszanowania mieszkania, stwierdzając, że: „Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie ograniczają się do konkretnych naruszeń takich jak wtargnięcie do mieszkania danej osoby, lecz mogą także obejmować naruszenia, które się rozprzestrzeniają, takie jak hałas, emisje, wonie lub inne podobne formy ingerencji”.

Wnioski
Artykuł 439 k.c.lex-dz-u-2020-1740-t-j-kodeks-cywilny-1 to stanowczo za mało jak na dzisiejsze potrzeby. Zmiany na rynku spowodowały wkroczenie wielkich firm i koncernów, które dysponują środkami umożliwiającymi im uchylanie się od – lub odwlekania odpowiedzialności nie tylko cywilnej, ale i administracyjnej.
Nie daje również pewności obrotu prawnego w sferze dochodzenia odpowiedzialności cywilnej powszechna przewlekłość procedur sądowych, a środek dyscyplinowania organów wymiaru sprawiedliwości, w postaci skargi na przewlekłość procedury, nie niesie sam przez się żadnych pożytecznych skutków dla środowiska naturalnego człowieka.